Artysta i Jego sztuka w czasach dawnych a dzisiaj.

Posted on

Kiedyś artystą nazywano tylko kogoś kto za pomocą swoich dzieł uszlachetniał innych i otwierał ich serca i umysły. W dzisiejszych czasach wielu nazywa siebie samych artystami, ale tylko nieliczni z nich myślą, postępują i tworzą jak prawdziwi artyści- prosto z serca.

Po lekturze tego artykułu, dowiesz się jaką rolę pełnił kiedyś w społeczeństwie artysta i za co ludzie doceniali jego twórczość. Poznasz też spostrzeżenia autora odnośnie tego jak postrzega się artystę i jego twórczość dzisiaj, dlaczego tak jest i w jaki sposób można zmienić to na lepsze.

Zapraszam do lektury

Artysta- Kim był i za co był doceniany kiedyś ?

Dawniej bycie artystą było uważane za wyjątkowo zaszczytne, ale i odpowiedzialne zadanie. Artysta był z tego powodu kimś ważnym w społeczeństwie, ale nie bezpodstawnie. Jego twórczość przynosiła ludziom inspirację i zwiększała ich mądrość czy wrażliwość na piękno. Artysta i jego twórczość wspierali człowieka, w lepszym rozumieniu tego kim tak naprawdę jesteśmy i co jest dla nas możliwe.

Kiedyś, artysta tworzący kulturę i sztukę postrzegany był przez społeczeństwo, jako wrażliwa uduchowiona jednostka będąca kimś w rodzaju łącznika, pomiędzy tym co nieskończone, wzniosłe i doskonałe, a ludźmi, którzy przygnieceni codziennością i trudami życia utracili kontakt z tymi wyższymi stanami świadomości. Artysta poprzez swoją twórczość, rozwijał u ludzi wrażliwość na piękno i rozbudzał w nich pragnienie doświadczania wyższego smaku płynącego z obcowania z prawdziwie wzniosłą sztuką.

To właśnie artyści na przestrzeni dziejów, tworzyli wielkie ponadczasowe wybitne dzieła , które niosły ze sobą duchowe znaczenie, pomagające człowiekowi lepiej rozumieć jego prawdziwą naturę i tożsamość. Artysta i jego dzieła pomagali społeczeństwom w lepszym rozumieniu uniwersalnych prawd i zasad rządzących wszechświatem. To głównie artyści czyli wrażliwi i uduchowieni ludzie tworzyli to co moglibyśmy nazwać kulturą cywilizowanego człowieka.

Artysta i sztuka współczesna. Jak postrzegane są obecnie?


Coraz więcej osób zauważa, że w dzisiejszych czasach wszystkie dziedziny życia, w tym także kultura i sztuka, uległy dużym przekształceniom w porównaniu do tego jak postrzegano je jeszcze kilkaset lat temu. Według mojej brutalnej obserwacji sztukę tworzoną przez wielu współczesnych artystów, można porównać obecnie do zupki chińskiej typu instant. Dlaczego? Jej stworzenie nie wymaga prawie żadnych umiejętności, szybko się ją robi, jeszcze szybciej konsumuje, ale raczej nie zaspokaja ona prawdziwego zapotrzebowania odbiorcy.


Jeżeli kultura i sztuka w takiej formie, jak prezentuje się ona w tzw. nowoczesnym społeczeństwie, chce mieć inne znaczenie poza samoekspresją artystów, to powinna ona powrócić do swoich korzeni, powinna odzyskać swoje prawdziwe znaczenie i przeznaczenie, czyli inspirowanie i uszlachetnianie ludzi, którzy wchodzą z taką sztuką w kontakt. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ realia, w których żyjemy, w dalszym ciągu temu nie sprzyjają.

Artystą nie zostaje się z racji urodzenia, artyści się kształtują i „docierają się” powstają jak diamenty, tylko w sprzyjających wysoce wyspecjalizowanych warunkach. W obecnych czasach nie tworzy się jeszcze warunków, do kształtowania się takich samoświadomych siebie wrażliwych jednostek. Mam dziwne wrażenie, że jest wprost przeciwnie i komuś zależy bardziej na tym, by społeczeństwa składały się głównie ze zdezorientowanych co do istoty i celu życia konsumentów. Ludzi, bez wiary w siebie, którzy na każdym kroku oczekują kogoś, kto powie im co jest dobre dla nich samych, bo oni sami boją się tego odkryć. W jaki niby sposób, w takich niesprzyjających warunkach mogą powstawać wybitni artyści ? Tacy są w obecnych czasach wielką rzadkością, bo te nie sprzyjają jeszcze tworzeniu się takich wybitnych jednostek.

W jaki sposób można to naprawić? Co zrobić by pojawiało się więcej wybitnych artystów?


Wytwory kultury i sztuki danego społeczeństwa są odbiciem mentalności jej przedstawicieli. Jeśli ta mentalność ogółu społeczeństwa nie jest rozwinięta, czyli ludzie działają powodowani głównie ignorancją a nie dobrocią, to również kultura i sztuka takiego społeczeństwa są przesiąknięte ignorancją. Dzieła takie mogą spodobać się ludziom w stanie ignorancji, ale dla człowieka światłego zawsze będą kiczowate, płytkie i miałkie a często wręcz szkodliwe. Coś co dla jednego jest lekarstwem, dla kogoś innego będzie trucizną.

Jeśli chcemy więcej dzieł wybitnych, to potrzebujemy więcej osób, o podobnie wybitnej uduchowionej mentalności. Potrzebujemy dużo więcej ludzi, którzy w życiu kierują się szlachetnością i dobrocią wobec innych, bo rozumieją, że na pewnym poziomie wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni. Im bardziej pracuje ktoś nad rozwojem swojej własnej świadomości, tym bardziej ułatwia on innym podjęcie tego samego wysiłku. Przeciera szlaki rozwoju dla innych

Wystarczy więc, że każdy z nas skupi się na swoim własnym życiu i swoim własnym zachowaniu, przykładając uwagę do tego by było jak najbardziej fair wobec siebie samych i innych istot. Jeśli nasze własne myślenie i postępowanie będzie właściwe i korzystne dla naszego rozwoju, to zainspirujemy do podobnych działań tych, którzy wejdą z nami w kontakt. Nasza obecność zainspiruje ich do podobnej zmiany myślenia. Oni z kolei wpłyną pozytywnie na swoich bliskich i ani się obejrzymy, a w pewnym momencie, świat naprawdę zacznie zmierzać w całkiem innym kierunku. A kultura i sztuka jedynie to odzwierciedlą, pokazując w ten sposób przyszłym pokoleniom, że artyści z naszych czasów oprócz wiecznie niezaspokojonego pragnienia konsumpcji i silnej chęci zadowalanie własnych zmysłów posiadali coś jeszcze.

Mocne pragnienie doświadczenia w swoim życiu czegoś, transcendentalnego wykraczającego ponad materialną i tymczasową naturę. Czegoś dotykającego choćby przez chwilę sfery Absolutu. Wytwory kultury i sztuki, stworzone przez ludzi o takim silnym pragnieniu, odzyskałyby moc do tego, by inspirować i rozbudzać w innych wzniosłe pragnienia samorealizacji.

Całość tego krótkiego wywodu podsumuję pięknym przysłowiem. Oczekujesz cudu dla świata? Sam stań się tym cudem.


Tekst: Łukasz Dziedzic


Zdjęcia: Małgorzata Dziedzic